Oszust ze Staszica handlował końmi

Autor: GOK
Kategoria: Ciekawostki Historyczne
Dodano: 24-04-2016
Dzielnica: Jeżyce



Przy ul. Staszica 14, tuż przy VII komisariacie Policji Państwowej, mieszkał Zdzisław Ziętek – człowiek, który w oszustwach na sprzedaży koni wyścigowych osiągnął mistrzostwo...

O Panu Zdzisławie pisała prasa w październiku 1938 roku. Wtedy to bowiem stanął on przed Sądem Okręgowym, oskarżony o oszustwo i notoryczne sprzedawanie cudzych koni wyścigowych.

Oto bowiem, jak pisał nieoceniony Nowy Kurjer, „Ziętek nabył w r. 1935 trzy konie wyścigowe od znanego w kołach wyścigowych p. Karlingera z Warszawy, któremu w myśl umowy miał płacić 15 proc. zysków z wygranych”. Ale pan Ziętek miał kłopoty finansowe, więc zaciągnął pożyczkę od krawca Wiatra z Poznania, opiewająca na sumę 2.850 zł. By być wiarygodnym gwarantował zwrot czekami bez pokrycia – jak się okazało – i trzema końmi, których też... nie opłacił wcześniej Karlingerowi, i które faktycznie pozostały własnością tego ostatniego.

Ziętek obiecał, że czeki wykupi do kwietnia 1937 r., a jeśli nie zdoła tego zrobić, konie przechodzą na ręce Wiatra. Ponieważ Ziętek długu nie spłacił, „Wiatr konie te sprzedał za cenę 525 zł niejakiemu Friedmanowi z Poznania”...

Ziętek, który do mieszkania swojego nie powrócił i przemieszkiwał na Dębcu, pożyczył 500 zł od rzeźnika Kazimierza Reisnera, wypisując po staremu czeki bez pokrycia, a jako gwarancję oferując konie. Rzeźnik konie obejrzał i dał się nawet namówić na dalsze 300 zł pożyczki!

Nasz obrotny mieszkaniec kamienicy przy ul Staszica, dalej pewnie oferowałby cudze konie wyścigowe, gdyby nie drobny fakt: Reisner dowiedział się o Friedmanie! Ziętek zdołał jakoś ułagodzić rzeźnika i razem z nim udał się do Friedmana: tu Reisner zapłacić Friedmanowi za konie 1200 złotych gotówką, i nawet sprzedał w tym celu swój sklep rzeźnicki na Dębcu!

Po kilku dniach prawda wyszła na jaw – rzeźnik dowiedział się, że zapłacił niewłaściwym osobom. Pojechał do Warszawy i tam dotarł do prawowitego właściciela koni: zapłacił Karlingerowi kolejne 1200 złotych: połowę w gotówce, a połowę w wekslach. Wartość koni urosła więc do sumy 3200 zł...

Rzeźnik zawarł ostatecznie umowę notarialną u notariusza Wyrzykowskiego, i tym razem miał już dokument, że jest prawnym właścicielem koni.

Sprytny Ziętek namówił rzeźnika, by ten poszukał szczęścia na wyścigach, mimo że ten wcale na tym sporcie się nie znał. Rzeźnik pojechał więc z jednym koniem do Zakopanego i tam na wyścigach wygrał 700 zł, tracąc jednak na transport i inne wydatki... 1000 zł. Zrozpaczony sprzedał jednego konia za 300 złotych, a drugiego za 150 zł, tracąc ostatecznie konie i swój wieloletni dobytek. I oddał sprawę do sądu...

Przyjrzyjmy się jeszcze ulicy Staszica: została włączona do miasta w 1900 roku, od 1919 roku nosi nazwę księdza Stanisława Staszica, a jak wspomina Zbigniew Zakrzewski w swoich Wędrówkach po Poznaniu, w 1936 roku „władze miejskie z inicjatywy dr Tadeusza Szulca, naczelnego lekarza miejskiego, powzięły decyzję zwężenia jezdni do połowy, zastąpienia kocich łbów asfaltem oraz urządzenia skwerów z ławeczkami, drzewami i żywopłotem”. Oprócz wspomnianego komisariatu była tu – pod numerem piętnastym, a więc też obok kamienicy, w której mieszkał nasz obrotny handlarz końmi – fabryka papierosów Franciszka Ganowicza i Jana Wleklińskiego, której „zabudowania ciągnęły się daleko wgłąb w kierunku Polnej”, była kamienica nr 13, zamieszkiwana przez pracowników tejże fabryki, był też dom nr 16, w którym przed pierwszą wojną światową zamieszkiwały panny Kierskie („...zajmowały całe piętro z frontu. Jeździły karetą zaprzężoną w sześć siwków...”). Wreszcie przy Staszica mieszkała Zofia księżna Czartoryska.

 


Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :(
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 59 m2 więcej
    Cena: 535 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 75 m2 więcej
    Cena: 641 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 44 m2 więcej
    Cena: 401 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze