Nędzarze w dawnych pałacach Pewuki

Autor: GOK
Kategoria: Ciekawostki Historyczne
Dodano: 17-01-2016
Dzielnica: Grunwald



Powszechna Wystawa Krajowa kusiła bogactwem pawilonów i wielkimi inwestycjami - także mieszkaniowymi w mieście, wręcz dzielnicami wspaniałych kamienic, Gdy przeminęła, pojawili się nędzarze...

„Tam - na zachodzie miasta w zaniedbanych pałacach byłej P.W.K. – w szeregu izb niskich i wilgotnych – pojawili się łagodni aniołowie, aby obwieścić, że nadeszła święta wigilja” – dość optymistycznie rozpoczynał autor artykułu, aczkolwiek już widać, że miasto chyba nie wykorzystało potencjału i przepychu wystawy po jej zakończeniu. Wśród mieszkańców, osób zajmujących pawilony targowe, na „wietrze złowrogim, i mrozie przenikającym zimnem do szpiku kości” widać „wynędzniałe lica kobiet, zatroskane oczy ojców, blade twarzyczki dzieci”. W długich pawilonach „Wesołego miasteczka” targowego urządzono niewielkie pokoje – mieszkania dla nędzarzy, gdzie zimę spędzały setki ludzi. „W schludnie wymytych izdebkach na stołach przykrytych białym obrusem, pojawił się opłatek, tylko gdzieniegdzie choinka zabłyśnie kilkoma groszowymi świeczkami, tak piękna w szacie kolorowych papierków. Gdzieniegdzie tylko otrzymały dzieci piękne podarunki od dobrych pań z komitetu i zapomniały w radości o swej bolesnej niedoli – dzieci nie myślące o jutrze”.

Ale „nie wszędzie jaśnieje wigilijna miłość wśród najbiedniejszych wielkiego miasta, a tylko ściany nędznych izdebek płaczą jak zawsze kroplami ściekającej wilgoci”…

Teren targów, choć posłużył do pożytecznego zakwaterowania biedaków, już był tak zaniedbany, że dawne „Wesołe miasteczko” nazywano „Smutnym miasteczkiem”, z „ruinami dawnej świetności, wśród gruzów walących się u cokołów pomników Siewcy i Żniwiarza”.

Głodni nędzarze nie mieli chleba, a mieszkali pod ścianą pawilonu z wykresem „pokazującym dobitnie, że Polska zajmuje poważne stanowisko w produkcji chleba…”.

Ci, co nie znaleźli miejsca do zamieszkania, koczowali np. w ubikacjach. Dziennik ostrzegał, że z powodu bardzo złych warunków, mrozu i niedożywienia, wśród mieszkańców targowego „osiedla”, szczególnie wśród dzieci i starców zdarzały się wypadki zgonów. I namawiał, by w miarę możliwości mieszkańcy Poznania dostarczali odzież i żywność do „smutnego miasteczka nędzarzy”.   


Komentarze

  • Gdyż (Gość)26-01-2016, 10:01:43
    Najubożsi mieszkali też w poznańskich fortach. I w kamienicach nie tylko na Wildzie, Jeżycach, czy Grunwaldzie, ale nawet w tak reprezentacyjnych miejscach jak rejon Starego Rynku
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 75 m2 więcej
    Cena: 641 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 80 m2 więcej
    Cena: 350 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 59 m2 więcej
    Cena: 535 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze