Wampir z Małeckiego przed sądem

Autor: GOK
Kategoria: Ciekawostki Historyczne
Dodano: 10-09-2015
Dzielnica: Łazarz



Prasa nazwała go wampirem, potwornym zbrodniarzem i cynicznym mordercą. W 1934 roku przed sądem stanął mieszkaniec ul. Małeckiego, który liczne przestępstwa podkreślił dwoma morderstwami matrymonialnymi.

Gdy prasa donosiła, że Jan vel Franciszek Lange zasiądzie na ławie oskarżonych, sądu okręgowego w Poznaniu, na Łazarz chodziły wycieczki poznaniaków, by zobaczyć dom, w którym mieszkał „potworny zbrodniarz”, „którego życie i czyny od lat wielu stale były w kolizji z kodeksem karnym”. Dla zdobycia środków nie gardził on – podkreślali redaktorzy żadnymi sposobami.  

Malowniczo ujmując: „kradzieże, włamania, napady, a w końcu mord przewijają się przez jego życie jak w kryminalnej powieści”.

Ów pan stanął na ślubnym kobiercu z Heleną Jarzębkówną, z którą miał dwoje dzieci. Nie przeszkadzało mu to jednak w wypytywaniu przygodnie poznanych kobiet, czy nie chciałyby wyjść za niego za mąż, o ile oczywiście ocenił, że są posażne. Mydlił oczy skutecznie i w ten sposób „usidla śp. Marię Gromadzińską i śp. Marię Nowicką”. Pierwsza z pań zniknęła w tajemniczy sposób i - „do dziś dnia nie wiadomo, co było istotną przyczyną jej zgonu”. Małżeński staż z drugą z pań nie był też długi, bo ożeniwszy się z nią w czerwcu, już w sierpniu ją zabił. Oczywiście w obu przypadkach Lange położył rękę na posagach – zarabiając, jak szacowała prasa, kilkanaście tysięcy złotych.

Przed sądem miało zeznawać kilkunastu świadków, a na ławie oskarżonych miał zasiąść też 21-letni syn zbrodniarza, Brunon, który miał pomagać ojcu w jego procederze. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani po tym, jak w Falkowie pod Gnieznem w stogu siana próbowali spalić poćwiartowane zwłoki Marii Nowickiej.

W trakcie śledztwa, i po rewizji w mieszkaniu nr 7 na Małeckiego 4, okazało się, że Jan Lange posługiwał się dokumentami swojego zaginionego brata Franciszka (który miał wyjechać do Brazylii i nie dawać znaku życia). Ustalono też, że Maria Nowicka została zabita od uderzenia krzesłem (najpierw sądzono, że otruta). Prasa podawała, że Lange już szykował się do następnego ożenku.

Sąd skazał Jana Lange na śmierć przez powieszenie, a jego syna na półtorej roku więzienia.  


Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :(
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 99 m2 więcej
    Cena: 893 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 127 m2 więcej
    Cena: 991 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 48 m2 więcej
    Cena: 439 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze