Skarby z kamienicznej latryny

Autor: GOK
Kategoria: Czym tętnią Poznańskie Kamienice
Dodano: 22-10-2014
Dzielnica: Stare Miasto



Od początku miasta, rynek z ratuszem był jego centrum, a domy na rynku – budynkami w najlepszej lokalizacji, świadczącej o pozycji ich właściciela. Tak było z kamienicą przy Starym Rynku 98, o której wiemy, że w 1490 roku krawiec Herman Wurm kupił w tym miejscu budynek murowany, a z czasem przechodziła w ręce winiarza, aptekarza i kupca, by na początku XVII wieku stać się własnością rodziny Kołaczkowskich (w tym starosty ujskiego i pilskiego Mikołaja Kołaczkowskiego), a od 1663 roku – podskarbiego koronnego Bogusława Leszczyńskiego. Po nim kamienicą władali jego synowie, Jan i Rafał – ten ostatni, starosta generalny Wielkopolski był ojcem króla Stanisława Leszczyńskiego. Kamienicą interesował się też władający nią na początku XX wieku kupiec Rudolf Petersdorf, twórca domu towarowego ulokowanego w niej i w sąsiednich budynkach. Jak widać zatem, budynek ma ciekawą i udokumentowaną historię.

Tę historię mieli na uwadze archeolodzy, którzy w latach 1992 – 1993, przed zainstalowaniem w niej siedziby Powszechnego Banku Kredytowego SA (obecnie Banku Przemysłowo – Handlowego PBK), przeprowadzili badania dwóch kamienic – pod numerem 98 i 97. Chcieli odkryć nieznane, ukryte dotąd zabytkowe elementy i detale wyposażenia wnętrz…

Badacze odkryli m.in. na wewnętrznym podwórku kamienicy nr 98 resztki dołu kloacznego. Wbrew pozorom, było to ważne odkrycie, które dzięki zachowanym w nim przedmiotom pozwoliło ustalić nieco szczegółów dotyczących życia mieszkańców. Jak się okazuje, w latrynach dobrze zachowuje się i nie ulega szybkiemu rozkładowi wiele przedmiotów (nawet tak nietrwałych jak drewno, skóra, czy tkanina), a ponieważ dawniej służyły one nie tylko jako szamba, ale też jako śmietniki, można dziś sporo się dowiedzieć w czasie ich badania. W przypadku tej kamienicy, z jej latryny uzyskano najstarsze zachowane w Poznaniu fragmenty tkanin, datowane w sumie na okres od XVI do XIX wieku: sześć kawałków jedwabnych i trzy wykonane z lnu. Wśród tych ostatnich jest tasiemka otaczająca cholewkę buta z pierwszej połowy XVI wieku, zachowanego w całości w dobrym stanie.

Natomiast strzępy tkanin jedwabnych, a więc lepszych jakościowo, importowanych z Dalekiego Wschodu, Europy Zachodniej – m.in. z Włoch. Są to: aksamit gładki, aksamit wzorzysty, atłas, gładki jedwab – w dwóch fragmentach i wstążka o splocie wskazującym, że mogła w XVII wieku służyć do lamowania aksamitnego obuwia i ubiorów. Atłas i aksamity należą do najlepszych jakościowo materiałów i zapewne były elementami ubioru zamożniejszych poznaniaków. Aksamity były sprowadzane do Poznania z Włoch: gładkie od XII wieku, wzorzyste – od drugiej połowy XVI wieku. Są w nienajlepszym stanie, mocno zużyte, lecz nie są ścinkami luźnymi, lecz – sądząc po starannym zszyciu z dwóch części – stanowią fragmenty odzieży.

 


Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :(
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 101 m2 więcej
    Cena: 861 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 59 m2 więcej
    Cena: 533 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 101 m2 więcej
    Cena: 861 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze