Nasi Czytelnicy przedstawiają: ul. Św. Marcin

Autor: GOK
Kategoria: Czym tętnią Poznańskie Kamienice
Dodano: 31-03-2014
Dzielnica: Stare Miasto



Mieszkanie w kamienicy w samym sercu miasta ma swoje plusy: udając się do pubu na Stary Rynek nie trzeba martwić się o samochód. Ma też minusy – w kapciach po bułki pójść nie można, ani zostawić auta pod domem...

Pan Jacek Urbanowicz mieszka w kamienicy przy ul. Św. Marcin 16 od urodzenia. To dla niego miejsce bardzo dobre, świetnie skomunikowane z wieloma punktami miasta. Wiadomo – w centrum jest wszędzie blisko. Jego żona, Katarzyna Urbanowicz kiedyś mieszkała na osiedlu, ma więc porównanie: jak mówi, w blokowiskach utrzymuje się intensywniejszy kontakt z sąsiadami, można też w każdej chwili zbiec w przysłowiowych kapciach po bułki do osiedlowego sklepiku. W centrum z jego eleganckimi sklepami, na tak ubraną kupującą ludzie patrzyliby dziwnie...

  • Ale mieszka się fajnie, bo dom jest wyjątkowy – opowiada pani Katarzyna. - Stara kamienica z początku ubiegłego wieku, wygląda na wciśniętą między większe sąsiadki. Tak jak ma jasną elewację, tak też jest jasna w środku, czemu sprzyjają okna i przeszklone drzwi, a także przyjęta przez nas koncepcja białych ścian, mebli, artykułów wyposażenia wnętrza. I w środku jest całkiem sporo miejsca: w dwukondygnacyjnym mieszkaniu chłopcy – Franek i Gustaw – mogą się gonić w czasie zabawy...

Plusem kamienicy jest jej lokalizacja: blisko stąd do przystanków tramwajowych, do sklepów, galerii, do Starego Rynku... Nie ma za to zieleni, placu zabaw dla dzieci (chłopcy bawią się dopiero na placach przy ul. Solnej i przy ul. Zielonej). Także samochód trzeba trzymać na parkingu nieco od domu oddalonym, bo miejsca parkingowe przy ulicy, poczynając od pierwszych przy Al. Marcinkowskiego, i patrząc w dół, są zawsze zajęte, a ponadto – narażone są na akty wandalizmu i uszkodzenia ze strony parkujących w ciasnocie innych samochodów.

  • Szczególnie w nocy z czwartku na piątek, z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę, gdy ulicą przechodzą hałasujący amatorzy imprez na Starym Rynku, trafiają się podchmieleni wandale, którym przeszkadzają zaparkowane samochody. Dlatego lepiej pod domem, na ich drodze, nie trzymać auta...

Mimo sąsiedztwa linii tramwajowych i w zasadzie ciągłego ruchu samochodowego, w budynku nie słychać mocno ulicznego hałasu. Okna poddasza wpuszczają jedynie w nocy nieco gwaru podążających na Stary Rynek imprezowiczów i to wszystko. Jedynie rodzice pana Jacka, mający okna swojego mieszkania od strony ulicy, mogą mówić o pewnym hałasie, choć i tak, jak na taką lokalizację, nie odczuwalnym chyba zbyt mocno...


Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :(
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 172 m2 więcej
    Cena: 1 465 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 80 m2 więcej
    Cena: 350 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 59 m2 więcej
    Cena: 535 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze