Pożar przy ul. pruskiej księżniczki

Autor: GOK
Kategoria: Czym tętnią Poznańskie Kamienice
Dodano: 23-03-2014
Dzielnica: Stare Miasto



Starsi Poznaniacy pamiętają, że ulica Taczaka, równoległa do ul. Św. Marcin, i łącząca ul. Kościuszki i ul. Ratajczaka, nazywała się kiedyś ulicą Chudoby. A jeszcze wcześniej – Skarbową. Patronatem generała Taczaka, w miejsce rozstrzelanego w czasie wojny działacza PPS Stanisława Chudoby, ulica cieszy się od 1992 roku.

Ulicę wytyczono w 1877 roku i pierwotnie nazwano Luisenstrasse na cześć Luizy Pruskiej, czyli Fryderyki Doroty Luizy Filipiny Pruskiej (1770 – 1836), pruskiej księżniczki, która zamieszkała w Poznaniu. Księżniczka Luiza była spokrewniona z pruskim domem panującym: była córką księcia Ferdynanda Hohenzollerna, brata króla Fryderyka Wilhelma, a z Poznaniem połączyła się przez małżeństwo z księciem Antonim Radziwiłłem, namiestnikiem Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Mieszkała tu od 1816 roku. Była mecenasem artystów i przeciwniczką Napoleona.

Ulica jej imienia w okresie międzywojennym nazywała się Skarbową, od Izby Skarbowej, mieszczącej się przy jej zachodnim wylocie. Tam też mieściły się stajnie królewskie i zamierzano nawet wybudować tam dworzec kolejowy, do czego jednak nie doszło.

Jak pisze Zbigniew Zakrzewski, „ulica, zabudowana w latach osiemdziesiątych zeszłego wieku zadziwiająco jednolicie, uchodziła w opinii mieszkańców miasta za jedną z najnobliwszych w owym czasie arterii, zasiedlonych przez sfery kapitalistyczno – ziemiańskie. Z upływem lat zdemokratyzowała się nieco, będąc zawsze schludną i arcyspokojną arterią śródmieścia. Ulokowały się przy niej aż trzy pensjonaty”.

Według Wikipedii „ulica powstała na miejscu dawnych ogrodów na tyłach Świętego Marcina. Tereny te rozparcelował Poznański Bank Budowlany i w latach 1874-1883 zbudował tu szereg okazałych kamienic. W efekcie jednolitego potraktowania tematu, powstał przy ul. Taczaka spójny zespół architektoniczny, inspirowany francuskim renesansem. Wszystkie budynki mają po cztery kondygnacje, w większości lekko powysuwane ryzality i są akcentowane gzymsami. Całość należała do najbardziej komfortowych ofert czynszowych w Poznaniu, gdyż zrezygnowano z oficyn i zaproponowano ogrody wewnętrzne, natomiast mieszkania miały po 8-10 pokoi. Oba zakończenia ulicy potraktowano w sposób silnie akcentujący odrębność zespołu.”

Spokój podkreślany przez Zbigniewa Zakrzewskiego jednak nie był jej dany przez cały czas. Kamienica nieistniejąca już dziś pod numerem drugim, blisko zbiegu z ulicą Ratajczaka stała się w 1892 roku miejscem tragicznego zdarzenia, wypadku, zdaniem Zakrzewskiego, „który uprzytomnił władzom miejskim zły stan urządzeń i przepisów przeciwpożarowych. Któregoś dnia o trzeciej nad ranem wybuchł pożar w mieszkaniu mieszczącym się w bocznym skrzydle na poddaszu. Wbrew przepisom poddasze przerobiono na mieszkanie, do którego nie dochodziły główne schody”.

W mieszkaniu odciętym przez ogień znajdowała się kobieta z pięcioma dziećmi. Widząc płomienie i kłęby dymu, przerażona, nie mogła ewakuować siebie i dzieci, biegnąc w stronę klatki schodowej. Widziała za to przez okno, że na dole są już strażacy. „Zdecydowała się szukać ocalenia swego i piątki dzieci skacząc z wysokości osiemnastu metrów na przygotowaną na dole płachtę ratunkową. Rozpaczliwy skok zakończył się śmiercią matki i poważnym okaleczeniem trójki dzieci”...


Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :(
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 172 m2 więcej
    Cena: 1 465 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 70 m2 więcej
    Cena: 595 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 59 m2 więcej
    Cena: 533 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze