Od doktora Jagielskiego po kibiców "Warty" w "Grandce"

Autor: GOK
Kategoria: Czym tętnią Poznańskie Kamienice
Dodano: 28-02-2014
Dzielnica: Stare Miasto



Biblioteka Raczyńskich przy Placu Wolności pamięta czasy, gdy górowała nad okolicznymi budynkami. Do tego, w przeciwieństwie do dzisiejszego obrazu tego miejsca, pasowała do sąsiadów stylem.

XIX - wieczny propagator wiedzy o Poznaniu Marceli Motty doszedł m.in. przed kamienicę bezpośrednio sąsiadującą z gmachem Biblioteki – stając przed frontową ścianą tej ostatniej, przy Placu Wolności, kamienicę mielibyśmy po lewej stronie. Oceniał ją jako „dość długą, jednopiętrową kamienicę, oddaloną niewielkim przestworem od Biblioteki Raczyńskich, z którą niemal równocześnie powstała. Ma nad głównymi drzwiami symbol Eskulapa, pałkę okręconą wężem; i nie bez powodu, gdyż tu na dawniejszym pustkowiu wybudował ją lekarz, doktór Jagielski”.

Jagielski był jednym z pierwszych lekarzy polskich, „osiadłym w Poznaniu jeszcze przed Marcinkowskim i przez wiele lat należał do najbardziej czynnych w mieście i na prowincji”.

Doktor mieszkał tu krótko, więcej przebywając we własnej kamienicy przy Grobli, a jego spadkobiercy z czasem sprzedali kamienicę przy Placu, podobnie jak sąsiednią, również przez doktora postawioną.

W tej kamienicy mieszkał też Paweł Gregor, współpracownik Karola Marcinkowskiego i współtwórca Bazar, cieszący się dużym szacunkiem adwokat.  „Każdy niemal mający coś do czynienia z sądem starał się o to, aby go Gregor wziął pod swoja opiekę” – napisał o nim Motty.

Kamienica doktora Jagielskiego nie dotrwała jednak do naszych czasów. Już w 1902 roku na jej miejscu stanęła największa kamienica przy dzisiejszym Placu Wolności, a wówczas Wilhelmowskim, i w krótkim czasie… stała się bardzo znana w Poznaniu! Otwarto w niej bowiem modną restaurację – Grand Cafe – Restaurant, o której – przypomnijmy - w „Poznańskich kamienicach” pisaliśmy 28 sierpnia 2013 r. Od nazwy tej restauracji, poznaniacy okrzyknęli budynek „Grandką”. Zatrzymajmy się przy nim na moment.

Postawiła go w 1902 roku Spółka Budowlana, założona dwanaście lat wcześniej. W kamienicy miał swoją siedzibę Dom Przemysłowy, mający skupiać przedstawicieli polskiego życia gospodarczego. Jego utrzymanie miały zapewnić środki pochodzące z wynajmu lokali i luksusowych mieszkań, ale… początkowo te plany nie chciały się zrealizować. Dopiero w 1909 roku dzierżawę objął Roman Góralski, który przebudował wnętrza, założył ogród koncertowy i – przyciągnął gości. Smakosze przychodzili do restauracji na zupę żółwiową, rosół z pulpecikami, na łososia, sos holenderski, sznycelki cielęce z kalafiorem, pulardy brukselskie, comber skopowy po angielsku, kotleciki skopowe z teltowską rzepką, indyka pieczonego, polędwicę po angielsku, jak również własnej produkcji kiszki, pieczywo i świetną kawę. Było też coś dla miłośników win – nad kawiarnią ulokowano winiarnię w stylu zakopiańskim.

Po Góralskim (który dzierżawił budynek do 1923 roku) rządy objął Maksymilian Brencz, prezes poznańskiego oddziału związku restauratorów, który także zarządzał restauracją w Parku Wilsona. Ciekawostką jest też fakt, iż „Grandka” była ulubionym miejscem kibiców „Warty” Poznań, którzy nie mogąc obserwować z trybun przebiegu meczy wyjazdowych, w „Grandce” oczekiwali na telefoniczne meldunki o wynikach gry.

Ten największy gmach Placu został zburzony w 1945 roku – na jego miejscu pojawił się  modernistyczny budynek, stojący przy Bibliotece Raczyńskich do dziś. 


Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :(
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 101 m2 więcej
    Cena: 861 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 80 m2 więcej
    Cena: 350 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 59 m2 więcej
    Cena: 533 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze