Książkowa kamienica istnieje bez Borejków

Autor: GOK
Kategoria: Czym tętnią Poznańskie Kamienice
Dodano: 07-01-2014
Dzielnica: Jeżyce



Książkowa kamienica, czyli budynek przy ul. Rosevelta 5 w Poznaniu, w którym rozgrywa się akcja sagi Małgorzaty Musierowicz, i w którym na kartach „Jeżycjady” mieszka rodzina Borejków, należy do najciekawszych jeśli chodzi o zdobienia domów Poznania. Mieszkańcy jednak wiedzą, że choć metalowy pająk na balustradzie balkonu, czy efektowne drzewo na czołowej ścianie, mogłyby budzić podziw osób nie znających książek o Borejkach, to w Poznaniu, nie wywołują takiego zainteresowania, jak sama możliwość „dotknięcia” życia rzekomo prawdziwej rodziny.

  • Przychodziły tu specjalnie w tym celu całe grupy, wycieczki dzieci, młodzieży, emerytów, harcerze robili tu swoje podchody korzystając z możliwości wejścia zarówno od strony ul. Krasińskiego, jak i Roosevelta, i pozostawiając w kopertach zadania dla kolejnych ekip wchodzących do budynku – opowiada Elżbieta Podolska, mieszkanka kamienicy przy ul. Roosevelta 5, a ściśle - tego właśnie mieszkania na pierwszym piętrze, które może być wskazywane jako to, w którym „żyje” powieściowa rodzina.

    To znaczy w książkach mieszkanie bohaterów „połączone” jest z lokali na parterze i na pierwszym piętrze, tak że nie ma jasnego sprecyzowania; część przewodników po Jeżycach wskazuje na lokal na parterze, a część na balkon pierwszego piętra.

  • Przed drzwiami mieszkania czatowali ekstremalni miłośnicy tej kamienicy, starający się odnajdywać szczegóły opisane w powieści – opowiada Elżbieta Podolska. - To nie było jednak ani miłe, ani śmieszne, gdy otwieram drzwi, by wynieść śmieci, wychodzę w dresie na klatkę schodową, a tam ktoś już robi zdjęcie przedpokoju i mojej osoby... Choć przyzwyczaiłam się już do ciągłych pytań w stylu „czy zastaliśmy państwa Borejków?”, albo „czy jest w domu pani Musierowicz?”. I ciągle trzeba cierpliwie tłumaczyć, że takich ludzi jak Borejkowie tak naprawdę tu nie ma, że to postacie fikcyjne...

Na szczęście sytuacja wyraźnie uspokoiła się po zamontowaniu w kamienicy domofonów.

Sama kamienica od zewnątrz wyróżnia się kilkoma nietypowymi elementami zdobniczymi: efektownymi drzwiami wejściowymi od strony Roosevelta, bardzo pięknym metalowym drzewem, „rosnącym” między pierwszym a drugim piętrem, i dobrze wyodrębnionym na tle wnęk balkonowych, a także sylwetkami owadów na balustradach balkonów bocznej ściany – m.in. pięknego pająka.

Budynek już kilka lat temu zakończył swoje sto lat, gdyż został zbudowany przez Spółdzielnię Budowlaną Urzędników Państwowych w 1905 roku. Zaprojektowali go fachowcy ze znanej spółki Bohmer i Preul. Jak podaje Poznańska Wiki, „mamy tutaj do czynienia z charakterystyczną dla tych architektów urozmaiconą bryłą: wykusze, w tym szczególnie skomplikowany na ściętym narożniku, balkony połączone niszami, loggie, tarasy parteru, różne na każdej kondygnacji wykroje okien - z narożnikami prostokątnymi, wyokrąglonymi, lub półokrągłe wielkie okna parteru, okazałe wejście główne, zdobione - podobnie jak inne części fasady - secesyjną wicią roślinną, okazałe szczyty o wysokich stromych dachach, a także zastosowanie muru szachulcowego - wszystko to dowodzi ogromnej inwencji twórczej”.

Jeżycjada”, której akcja ulokowana jest pod „piątką”, jest niezwykle popularnym wśród czytelników w każdym wieku cyklem powieści, z których pierwsza ukazała się w 1977 roku (była to „Szósta klepka”, a ostatnia - „McDusia” - w 2012 roku. Spod pióra Małgorzaty Musierowicz wyszło już dziewiętnaście pozycji, dwudziesta jest w przygotowaniu. Akcja wszystkich opiera się o realne miejsca i wydarzenia, dlatego tym chętniej sięgają po nie wielbiciele Poznania. Skrajni miłośnicy „Jeżycjady” kojarzą ulice i różne miejsca w mieście właśnie pod kątem zdarzeń z książek. Cykl przetłumaczono też na kilka języków – o kamienicy przy ul. Roosevelta usłyszeli więc nie tylko Polacy...


Komentarze

  • kolega (Gość)08-01-2014, 15:01:26
    niewłaściwie użyty zwrot 'nomen omen' :(
  • GOK08-01-2014, 17:01:26
    Dziękując za sugestię... poprawione! ;)
  • Nina (Gość)16-03-2014, 07:03:23
    Kamienica przepiękna. Miejsce niemal legendarne. I co - zawalone reklamami, brudne, popisane. Na prześlicznych balkonikach - schowki. Nie taki Poznań chce się oglądać. Wstyd i tyle..
  • ika (Gość)17-02-2018, 22:02:33
    Kamienica nr 5 jest w tej chwili rewitalizowana!
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 110 m2 więcej
    Cena: 858 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 70 m2 więcej
    Cena: 630 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 99 m2 więcej
    Cena: 893 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze