Rzeźba pilnuje ex-komisariatu

Autor: GOK
Kategoria: Aktualności
Dodano: 22-09-2013
Dzielnica: Grunwald



Kiedyś ten budynek tętnił życiem przez całą dobę: wchodzili interesanci i policjanci, podjeżdżały radiowozy (które za bardzo nie miały nieraz miejsc parkingowych), a na ulicy przed nim często widać było dzielnicowych. Dziś dawna siedziba łazarskiego komisariatu przy ul. Wyspiańskiego 7 stoi pusta, zamknięta na cztery spusty. Ciekawy architektonicznie budynek, w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Wilsona, świetnie skomunikowany z miastem dzięki liniom tramwajowym i autobusowym – jest niewykorzystany.

Policja nie jest zainteresowana budynkiem i niszczeje on od trzech lat, ogród zarasta chwastami. Przez pewien czas po likwidacji komisariatu był tam jeszcze rewir dzielnicowych, prowadzono dyżury dla ofiar przemocy, mieściła się tu galeria Stowarzyszenia Twórców i Sympatyków Kultury przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Teraz jednak budynek jest zamknięty. Chociaż wobec budynku snuto wiele planów, m.in. w roku 2010 planowano, że będzie on siedzibą Straży Granicznej, która przeniesie się tu z Ławicy. Ale to były tylko plany - do chwili obecnej ani jeden funkcjonariusz Straży nie pracuje w tym budynku.

Jest jednak szansa, że image budynku zostanie zmieniony dzięki decyzji, jaką być może podejmie Ministerstwo Skarbu Państwa, i przekaże nieruchomość w zarząd miasta, gdyż aktualnym właścicielem jest właśnie Skarb Państwa.

– To dla mieszkańców Łazarza dobra wiadomość – nie ukrywa Wojciech Wośkowiak, przewodniczący Rady Osiedla Św. Łazarz. – Sądzę, że nieruchomość w takim miejscu z pewnością zyska nowego gospodarza. Bo czas jest najwyższy, aby ten obiekt zyskał dobrego gospodarza. Nowy właściciel mógłby wyremontować budynek, stworzyć tam biura, kancelarie, a być może także mieszkania… Zyskalibyśmy na tym wszyscy, okolica, która w ostatnich latach zyskuje znaczenie, by wypiękniała. Wróciłby dawny, wyjątkowy klimat.

Obecnie ogrodzenie budynku jest zardzewiałe, a na ogrodzie zobaczyć można nie tylko suchą trawę, ale również kilka krzaków i trochę śmieci. Natomiast sam budynek na razie nie zachwyca: ramy okien są wypaczone, prześwitują stare firanki przez brudne okna, tynk odpada, a schody kruszeją.

- To wstyd, by w tak prestiżowym miejscu stała taka rudera. Chcielibyśmy, aby ten rejon stał się perełką Łazarza: w okolicy inwestorzy remontują budynki, my, jako rada osiedla, budujemy chodniki, odnawiamy pobliski skwer. Ale tam nie zmienia się nic – irytuje się Wojciech Wośkowiak.
Przed frontem budynku znajduje się tajemnicza rzeźba, pamiątka po plenerach artystycznych. Jedynie ona przyciąga tu jeszcze wzrok przechodniów...


Komentarze

  • woźniak (Gość)21-11-2016, 20:11:00
    To willa, która należała do mojego pradziadka. Złodziejskie czasy komuny pozbawiły nas spuścizny rodowej. Dzisiaj to dla mieszkańców "rudera", a dla nas to ból z bezsilności.
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 99 m2 więcej
    Cena: 893 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 128 m2 więcej
    Cena: 999 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 68 m2 więcej
    Cena: 618 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze