Blogerzy opowiadali w Posnanii

Autor: GOK
Kategoria: Kultura
Dodano: 10-05-2013
Dzielnica: Brak



O tym, że poznańskie koziołki w obecnej postaci wychodzą na wieżę ratuszową od 1913 roku, a więc równo od stu lat, czy że w obiektach dzisiejszego klasztoru Urszulanek w Pokrzywnie Niemcy planowali w czasie II wojny prowadzenie eksperymentów na ludziach – można przeczytać na poznańskich blogach, poświęconych miejskim sprawom, pokazywanym przez pasjonatów pasjonatom. Można też o tym było usłyszeć w piątkowy wieczór w czasie spotkania blogerów w Galerii Posnania, przy ul. Ratajczaka.

„Poznańskie Historie” reprezentował Maciej Brzeziński, „Poznań znany i nieznany” - Mateusz Jarmusz, a nasze „Poznańskie Kamienice” - Jacek Jaromirski.

Spotkanie przyciągnęło osoby zainteresowane Poznaniem, i mniej znanymi historiami z miastem związanymi, co widać było nie tyle w części poświęconej na zadawanie pytań, ile w indywidualnych rozmowach po zakończeniu spotkania. Sami blogerzy opowiadali o najciekawszych ich zdaniem historiach, o tym, co ich w mieście razi (zgodni byli co do wątpliwej urody nowej w centrum galerii MM), jak również o tym, że w mieście nie widać koordynacji działań związanych z estetyką i stylem budynków. Widać to np. w rejonie Kaponiery – podkreślał Jacek Jaromirski – gdzie każdy budynek wygląda zupełnie inaczej. Tak samo rewitalizacje kamienic – które choć dobrze, że się odbywają – to również nie trzymają się jakichkolwiek ustalonych, zbieżnych z sobą i zgodnych z jednym stylem ram.

- W centrum można odnieść wrażenie, że robi się tylko tyle ile wypada, żeby wypełnić jakieś minimum, a nie tyle ile trzeba zrobić w długookresowej perspektywie – dodał Mateusz Jarmusz, który też zauważył, że miasto nic nie robi, by ratować niszczejące, ocalałe jeszcze forty.

Na szczęście atmosferę poprawiło pozornie proste pytanie o najbardziej „poznańskie” cechy: wymieniono dokładność, pracowitość (w tym w kontekście pracy u podstaw), gwarę, a Maciej Brzeziński przytoczył anegdotę, o tym, jak zwiedzająca Poznań dziewczyna z innego regionu kraju dziwiła się, że wszędzie stawiają pomniki bohaterom, a u nas – patrząc na Cegielskiego – fabrykantom. Tu chodzi o cechy poznańskie – pracę, podejście racjonalne, naukowe i przemyślane, docenione w postaci Hipolita Cegielskiego – wyjaśniał Maciej Brzeziński.


Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :(
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 75 m2 więcej
    Cena: 641 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 70 m2 więcej
    Cena: 595 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 101 m2 więcej
    Cena: 861 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze