Policjant sięga po broń na Górczynie

Autor: GOK
Kategoria: Ciekawostki Historyczne
Dodano: 26-08-2017
Dzielnica: Łazarz



Przedwojenna policja nie patyczkowała się z bandytami – policjanci nosili rewolwery Nagant nie dla ozdoby, i nie bali się ich używać.

„Napad na policjanta” - tak zatytułował swój artykuł Nowy Kurjer z 1933 roku pisząc o tym jak w niskiej zabudowie kamieniczek łazarskich „w obronie własnej użył broni palnej posterunkowy Pecia, który wczoraj wieczorem patrolował ulicę St. Knapowskiego. Policjant natknął się na pijanego awanturnika, zaczepiającego przechodniów”.

Jak się okazało, policjant podszedł do agresywnego mężczyzny i próbował zaprowadzić go do komisariatu na Górczynie, „ten rzucił się na posterunkowego, usiłując zabrać mu rewolwer”. Policjant był szybszy i sprawniejszy: „w obronie własnej zrobił użytek z broni i postrzelił awanturnika w nogę. Pogotowie Lekarskie udzieliło rannemu doraźnego opatrunku, poczem przewiozło go karetką sanitarną do szpitala”. Teraz mężczyzna musi wyzdrowieć, lecz rekonwalescencji nie będą towarzyszyły optymistyczne myśli – zdaje się konkludować gazeta, bo „po wyzdrowieniu pijany awanturnik odpowiadać będzie za napad na policjanta”. Napastnikiem, którego za pomocą rewolweru „uspokoił” policjant, okazał się 28 – letni zecer Franciszek Bernarczyk.

O ulicy Knapowskiego niewiele pisał Zbigniew Zakrzewski – odnotował ją jako odchodzącą od Głogowskiej na wschód, i wspominając jej patrona - „Stanisława Knapowskiego, drukarza, wydawcy, dziennikarza, założyciela pisma Postęp”. Przy ul. Knapowskiego mieszkał – jak wspominał Zakrzewski - „w domu pod dwudziestym trzecim (…) młody adiunkt, a od 1938 kierownik katedry chemii farmaceutycznej na Uniwersytecie Franciszek Adamanis”.

Dodajmy, że przy okazji ujęcia awanturnika, policja pochwaliła się też zatrzymaniem Szczepana Maciejewskiego, zamieszkałego w pięknej dziś czterokondygnacyjnej kamienicy przy ul. Piotra Wawrzyniaka 29, który napadał na bezbronne kobiety, wieczorami i na ulicach odległych od miejsca zamieszkania. Maciejewski wpadł w wyniku obławy na niego urządzonej, policja miała wierny portret pamięciowy. Skonfrontowano go z jedną z ofiar, panią Marią Mącznik z ul Poznańskiej 58a, a po niej z innymi ofiarami i wszystkie rozpoznały w nim tego rozbójnika, który napadł je i ograbił...


Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :(
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 59 m2 więcej
    Cena: 533 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 101 m2 więcej
    Cena: 861 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 101 m2 więcej
    Cena: 861 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze