Kamieniami w Piłsudskiego

Autor: GOK
Kategoria: Ciekawostki Historyczne
Dodano: 15-03-2017
Dzielnica: Stare Miasto



Obecne demonstracje polityczne w Poznaniu, choć budzą zainteresowanie, na szczęście mają pokojowy charakter. Za to w marcu 1932 roku w ruch poszły kamienie.

Nielubiana przez demonstrantów władza spod znaku „dobrej zmiany” nie musi uzbrojone oddziały policji wprowadzać dosłownie do boju.

Nowy Kurjer informował w tekście „Pokłosie galówki imieninowej w Poznaniu” o demonstracji poparcia dla polityki obozu sanacyjnego (imieniny Józefa Piłsudskiego) i kontrdemonstracji: „na pl. Wolności z jednej strony capstrzyk, pochodnie, muzyka i... policja, z drugiej tłumy publiczności wiwatującej na cześć gen. Hallera, Dmowskiego, Korfantego i innych, ze względu na swe zasługi dla kraju sercu i oku sanacyjnemu niemiłych mężów”. Ale publiczności nie wolno było manifestować poparcia innego niż dla władzy, więc „skonsygnowana w niespotykanej dotychczas ilości policja piesza i konna nakaz rozproszenia tłumów wykonuje z nadzwyczajną energią”.

Uzbrojeni w karabiny i gumowe pałki policjanci wyparli demonstrantów z Placu Wolności, ci jednak przenieśli się między kamienicy Starego Rynku, ul. Wrocławskiej, ul. Szkolnej i sąsiednich.

Dochodzi do incydentu, gdy jakiś prowokator wyciągnął rewolwer i zaczął grozić nim manifestantom – przeciwnikom władzy. „Oburzeni przechodnie usiłują prowokatora doraźnie ukarać, wobec czego tenże chowa się do tramwaju linji nr 6. W ogólnem zamieszaniu słychać jedynie brzęk odłamków rozbitej szyby tramwajowej i odgłosy nadchodzącej policji”.

Na drugi dzień, w sobotę wieczorem „był pl. Wolności wraz z przyległemi ulicami znowu widownią samorzutnych antygalówkowych i antysanacyjnych demonstracyj tysiącznych tłumów”.

Wznoszono okrzyki na cześć lubianych w Poznaniu Józefów: Hallera i Dowbor Muśnickiego, a demonstranci usiłowali „przejść w pochodzie przed zamek, gdzie pod osłoną uzbrojonych oddziałów „Strzelca” oraz policji mundurowej odbywała się w sali tronowej urzędowa galówka” Zamknięto kilka ulic, na których od razu pojawili się licznie policjanci i lotny pluton samochodowy policji. Wobec tego demonstranci przeszli na Al. Marcinkowskiego, „gdzie doszło do poważniejszego zajścia przed Starostwem Krajowym. Policja interweniowała, chcąc rozproszyć tłum, jednak w jej stronę poleciały kamienie. Jeden z kamiennych pocisków roztrzaskał oświetloną i ustawioną na gmachu starostwa podobiznę Marszałka. Niedzielne uroczystości przeszły już spokojniej

„Po co to wszystko?” - pytał Nowy Kurjer z 22 marca 1932 roku. - „Czy sprowadzone niewiadomo skąd oddziały Strzelca i policji mają co roku bez powodzenia robić entuzjazm dla twórcy ery sanacyjnej wbrew przekonaniom olbrzymiej większości tutejszego społeczeństwa? Dlaczego w obliczu tak wielkiej biedy, jaka wszędzie panuje, wydaje się olbrzymie sumy na akcję, która nikomu popularności nie stwarza, przeciwnie – wywołuje coraz większy niesmak i rozgoryczenie. Czyż to wszystko potrzebne i czy to zastąpi brak chleba tysiącom głodnych?”.


Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy :(
Dodaj komentarz

Kategorie artykułów

Dodaj artykuł
Ostatnie oferty
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 70 m2 więcej
    Cena: 630 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 46 m2 więcej
    Cena: 413 000,00 zł
  • Łazarz, Poznań

    Powierzchnia: 68 m2 więcej
    Cena: 612 000,00 zł

Sonda
W tej chwili nie mamy aktywnej sondy.



Ostatnie komentarze